Kategorie

Wierszyki ślubne

Niech droga Waszego małżeństwa
Różami będzie usłana,
A szczebiot dziecięcych głosików
Umila Wam życie od rana.
Dostatek, zdrowie i zgoda
Niech w domu przebywa,
Niech wspólnego zrozumienia
Nigdy nie ubywa!

 

Niech droga Waszego małżeństwa |Różami będzie usłana, |A szczebiot dziecięcych głosików |Umila Wam życie od rana. |Dostatek, zdrowie i zgoda |Niech w domu przebywa, |Niech wspólnego zrozumienia |Nigdy nie ubywa!|  |

Tak skromnie jak ptactwo, budujecie Wasze gniazdko.
Niech szczęście Wam sprzyja, nieszczęście omija.
A za rok od tej daty, niech Was ozdobi tytuł Mamy i Taty.

Tak skromnie jak ptactwo, budujecie Wasze gniazdko.|Niech szczęście Wam sprzyja, nieszczęście omija.|A za rok od tej daty, niech Was ozdobi tytuł Mamy i Taty.|

Dla cudownej pary,
z najlepszymi życzeniami,
by szczęście nie znało miary,
by codziennie świeciło słońce,
a Wasze uczucie było wyjątkowo gorące.

Dla cudownej pary,| z najlepszymi życzeniami,|by szczęście nie znało miary,|by codziennie świeciło słońce,|a Wasze uczucie było wyjątkowo gorące.|

Niech ta nowa dla Was droga,
życie Wasze wypogodzi!
W sercu ludzi, w łasce Boga,
niech Wam każda chwila schodzi.

Niech ta nowa dla Was droga, |życie Wasze wypogodzi!|W sercu ludzi, w łasce Boga, |niech Wam każda chwila schodzi.|

Przyjemności pierwszej nocy, patrzcie sobie prosto w oczy.
Panie Młody nie miej strachu, choć bociany są na dachu.
Postępujcie sobie śmiało, choćby łóżko się zarwało.
Za ten bohaterski czyn, niechaj pierwszy będzie syn.

Przyjemności pierwszej nocy, patrzcie sobie prosto w oczy.|Panie Młody nie miej strachu, choć bociany są na dachu.|Postępujcie sobie śmiało, choćby łóżko się zarwało.|Za ten bohaterski czyn, niechaj pierwszy będzie syn.|

Życzę wszystkiego czego Wam trzeba:
autostrady wiodącej do nieba
bez żadnych ograniczeń prędkości,
do tego jeszcze ogromu radości,
by każdy dzień się w szczęście zmieniał,
i się spełniły Wasze marzenia.
Żeby Wam nigdy nie zabrakło w domu
talerza ryżu i makaronu
słońca bez końca, kwiatów pachnących,
za oknem ptaków śpiewających.
Każde z tych życzeń na pewno się spełni,
ponieważ płynie prosto z serca głębi.

Życzę wszystkiego czego Wam trzeba:|autostrady wiodącej do nieba|bez żadnych ograniczeń prędkości,|do tego jeszcze ogromu radości,|by każdy dzień się w szczęście zmieniał,|i się spełniły Wasze marzenia.|Żeby Wam nigdy nie zabrakło w domu|talerza ryżu i makaronu|słońca bez końca, kwiatów pachnących,|za oknem ptaków śpiewających.|Każde z tych życzeń na pewno się spełni,|ponieważ płynie prosto z serca głębi.|

Zdrowia, szczęścia i radości, 
dużo nocnych przyjemności.
Sto lat w zdrowiu, beczki wina, 
1000 złotych co godzina.
Żyjcie w zdrowiu długie lata, 
niech Was żywią mama, tata.

Zdrowia, szczęścia i radości, |dużo nocnych przyjemności.|Sto lat w zdrowiu, beczki wina, |1000 złotych co godzina.|Żyjcie w zdrowiu długie lata, |niech Was żywią mama, tata.|

Na drodze życia są światła i mroki,
raz szczęście jasne,
raz smutek głęboki,
ale gdy razem idzie się we dwoje,
łatwiej się znosi
nawet ciężkie znoje.

Na drodze życia są światła i mroki,|raz szczęście jasne,|raz smutek głęboki,|ale gdy razem idzie się we dwoje,|łatwiej się znosi|nawet ciężkie znoje.|

Niech każdy dzień dostarcza radości
i uśmiech w sercach zawsze gości,
niechaj problemy Was omijają,
a wszyscy mocno kochają,
bo jak nikt na świecie,
Wy na to zasługujecie!

Niech każdy dzień dostarcza radości |i uśmiech w sercach zawsze gości,|niechaj problemy Was omijają, |a wszyscy mocno kochają,|bo jak nikt na świecie, |Wy na to zasługujecie!|

Szlocha mama, szlocha tata,
Łezki widać w oczach brata.
Siostra też ze szczęścia płacze,
A Pan młody? w górę skacze.
I ogromnie się raduje!
Panna młoda mu wtóruje.
Bo nim trzy kwadranse miną,
Jedną staną się rodziną.

Szlocha mama, szlocha tata,|Łezki widać w oczach brata.|Siostra też ze szczęścia płacze,|A Pan młody? w górę skacze.|I ogromnie się raduje!|Panna młoda mu wtóruje.|Bo nim trzy kwadranse miną,|Jedną staną się rodziną.|

Nie wszystko jest złotem, co się świecić raczy.
W życiu są radości i chwile rozpaczy.
Wam jednak niech słonko całe życie świeci.
Miejcie radość z życia i pociechę z dzieci!

Nie wszystko jest złotem, co się świecić raczy.|W życiu są radości i chwile rozpaczy.|Wam jednak niech słonko całe życie świeci.|Miejcie radość z życia i pociechę z dzieci!|

Dzisiaj Ślub Wasz, Państwo Młodzi.
W takim dniu się zawsze godzi,
życzyć szczęścia dni rozlicznych
i gromadki dzieci ślicznych.
Tylko one sprawić mogą,
że nad życia trudną drogą,
pośród smutków, zawsze, wszędzie,
słońce Wam świeciło będzie.

Dzisiaj Ślub Wasz, Państwo Młodzi.|W takim dniu się zawsze godzi,|życzyć szczęścia dni rozlicznych|i gromadki dzieci ślicznych.|Tylko one sprawić mogą,|że nad życia trudną drogą,|pośród smutków, zawsze, wszędzie,|słońce Wam świeciło będzie.|

Dziś początek nowej drogi,
którą razem iść będziecie.
Od Was tylko to zależy,
czy usłana będzie kwieciem.
Dzień jedyny, dzień szczególny,
miłością, szczęściem przybrany.
Każdy dalszy będzie wspólny
i na zawsze pamiętany.

Dziś początek nowej drogi,|którą razem iść będziecie.|Od Was tylko to zależy,|czy usłana będzie kwieciem.|Dzień jedyny, dzień szczególny,|miłością, szczęściem przybrany.|Każdy dalszy będzie wspólny|i na zawsze pamiętany.|

Bądźcie dla siebie
i ziarnem pieprzu,
i szczyptą soli,
i tym co cieszy,
i tym co boli.
Trwajcie razem,
gdy miłość w rozkwicie
i gdy ku jesieni
swe kroki skieruje życie.

Bądźcie dla siebie|i ziarnem pieprzu,|i szczyptą soli,|i tym co cieszy,|i tym co boli.|Trwajcie razem,|gdy miłość w rozkwicie|i gdy ku jesieni|swe kroki skieruje życie.|

Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele,
na całe życie włożona w kościele.
W maleńkiej obrączce uczucie, świat cały:
praca, obowiązek, wzniosłe ideały.

Maleńka obrączka, a znaczy tak wiele,|na całe życie włożona w kościele.|W maleńkiej obrączce uczucie, świat cały:|praca, obowiązek, wzniosłe ideały.|

Dzwony biją jak szalone,
Marsz weselny w uszach brzmi.
Młody mężu - przytul żonę,
Niechaj cała ziemia grzmi.
Młoda żono - przytul męża,
Twej miłości barwny kwiat.
Nie potrzeba Wam oręża –
u stóp macie cały świat.

Dzwony biją jak szalone,|Marsz weselny w uszach brzmi.|Młody mężu - przytul żonę,|Niechaj cała ziemia grzmi.|Młoda żono - przytul męża,|Twej miłości barwny kwiat.|Nie potrzeba Wam oręża –|u stóp macie cały świat.|

Popularne Kategorie